Bitcoin Okiem Laika

Bitcoin (BTC), a w zasadzie cały rynek kryptowalut mimo, coraz większego rozgłosu w mass mediach za sprawą każdego kolejnego ATH (all-time high) jest nadal dla większości osób czarną magią. Od razu chcę Cię poinformować, nie będę tutaj tłumaczył działania sieci blockchain i aspektów technicznych samego Bitcoina oraz jak przewidywać jego ruchy krótkoterminowe. W internecie jest już od groma samozwańczych ekspertów od BTC i krypto (swoją drogą jedni to faktycznie ludzie z głową na karku, a drudzy to zaklinacze rzeczywistości). Ja w tym poście chciałbym przedstawić swoje podejście do BTC, które na rynku nie jest odosobnione, a dla osób niezaznajomionych w temacie może dać impuls do zainteresowania się tematem.

Bitcoin jak większość kryptowalut (z wyjątkiem stablecoinów – czyli kryptowalut mających bezpośrednie odniesienie do walut fiducjarnych takich jak na przykład Dolar Amerykański) charakteryzuje się dużym wahaniem cen. Bierze się to głównie z jego nadal niewielkiej kapitalizacji względem giełd i „realnych” pieniędzy. Jest on podatny na manipulacje rynkowe. Ale czy giełdy nie są? Świetnym przykładem jest niedawne tąpnięcie na rynku krypto w nocy z piątku na sobotę (3-4 grudnia) spadek o 40%, które szybko odreagowało do korekty w wysokości około 25%. Może to już zwiastun nadchodzącej bessy. Ale najczęściej tego typu zabiegi mają na celu obniżenia ceny, żeby duże kapitały mogły dokupić Bitcoina. Po co oni to robią? Bo tak jak ja wierzą, że BTC jest jedną z lepszych opcji do dywersyfikacji portfela oszczędności długoterminowych. Jestem tego zdania, ponieważ nie zajmuję się tradingiem, a jestem tak zwanym hodlerem. Wierzę w fundamenty, dla których powstał Bitcoin czyli bycia środkiem płatniczym bezpiecznym i niezależnym od nadzoru Banków Centralnych. Wielu entuzjastów Bitcoina określa go mianem cyfrowego złota. Coś w tym jest. Dzięki swojej z góry zaprogramowanej ograniczonej ilości, jeżeli zainteresowanie Bitcoinem będzie rosło jego cena również. Dlatego BTC aktualnie jest dla mnie idealnym środkiem do pomnażania oszczędności w długim okresie czasowym. Czy stanie się powszechnie uznawanym środkiem płatniczym? Szczerze w to wątpię, ale czas pokaże. Na dzień kiedy piszę ten post BTC stał się oficjalnie akceptowanym środkiem płatniczym tylko w jednym Państwie i jest to borykający się z problemami gospodarczymi Salwador. Wydaje mi się, że to raczej odosobniony przypadek tym bardziej, iż większość znaczących państw pracuje już nad wprowadzeniem własnych cyfrowych walut, które będą zarządzane przez Banki Centralne.

Przechodząc do meritum, Bitcoin dzięki swoim fundamentom sprawia, że w czasie wszechobecnego dodruku pieniędzy jest w moich oczach jedną z lepszych opcji pomnażania kapitału. Oczywiście nie ma róży bez kolców. Jak giełda, Bitcoin prezentuje pewną cykliczność. Po każdej spektakularnej hossie przychodzi równie spektakularna bessa. Dlatego trzeba mieć obraną odpowiednią dla siebie strategię inwestycyjną i co jakiś czas kontrolować co dzieje się na rynku. Nie przesadzam z kontrolowaniem, bo jak już pisałem BTC potrafi mieć duże wahania ceny nie oznaczające od razu zmiany trendu, a jedynie przystanek. Chcąc ograniczyć niepotrzebny stres lepiej podchodzić do tego na chłodno. Na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że Bitcoin nie upadnie. Także nawet jeżeli nie uda mi się wyciągnąć pieniędzy na szczycie obecnej hossy, mogę z nimi poczekać kilka lat na kolejną hossę, która jak pokazują cykle BTC powinna być jeszcze potężniejsza od poprzedniej.

Podsumowując moim zdaniem warto poczytać w temacie Bitcoina i ogólnie rynku kryptowalut. Warto obserwować jak będzie się rozwijał i czy utrzyma swoją cykliczność. Według mnie i jest to tylko moja subiektywna opinia Bitcoin może być zabezpieczeniem części naszych środków przed stratą ich wartości. Jeżeli jesteś na początku drogi i interesuje Cię Bitcoin od strony ekonomicznej i psychologicznej. Jaki był na niego plan oraz wiele więcej to polecam książkę Saifedeana Ammousa pt. „Standard Bitcoina”. W zakładce recenzje powinieneś znaleźć, moją krótką ocenę. Życzę samych zysków ponad inflację! 🙂

Jak napisałem w tytule jestem laikiem w temacie kryptowalut, więc wszystko co napisałem wyżej nie jest poradą inwestycyjną. Tekst ma wyłącznie charakter informacyjny. Wszelkie decyzje, np. inwestycyjne jakie podejmiesz są zawsze indywidualnie i niezależnie, na swoje własne ryzyko i na swoją własną odpowiedzialność. Pamiętaj to Ty najlepiej zarządzasz własnymi pieniędzmi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Ci się również spodobać