Popkultura Lifestyle Pieniądze
Huawei, Stany Zjednoczone, gospodarcza zimna wojna… Ale my to już wszystko przecież wiemy albo gdzieś o tym słyszeliśmy… Oj słyszeliśmy w massmediach bardzo mało albo to po prostu ja nie interesowałem się tematem na tyle, żeby ta wiedza była obszerniejsza. Temat bardzo ciekawy i chyba ostatecznie ważny.
Przez większość historii Chiny były najpotężniejszym państwem na świecie. Dokładnie takim jakie się same widziały – Państwem Środka, wokół którego krążyły wszystkie inne. XIX wiek, kolonializm i wojny opiumowe rzuciły jednak tego giganta na kolana. Upokorzone przez mocarstwa zachodnie, zmuszone do przyjęcia narzuconych reguł handlu, pogrążyły się w dekadach politycznego chaosu, krwawej wojny z Japonią i jeszcze bardziej krwawej wojny domowej i totalitarnych rządów Mao.
Ale stulecie upokorzeń dobiegło końca i Chiny na każdym polu starają się odzyskać pozycję globalnego mocarstwa. Legendarna myśl chińskiego stratega wojskowości Sun Tzu głosi: „Kto wie, kiedy może walczyć, a kiedy nie może, odniesie zwycięstwo”. Chińczycy nie chcą podbić świata, lecz go zdominować. Nie tyle przewagą militarną, ile gospodarczą. – fragment Wstępu „Chińczycy trzymają nas mocno” Sylwii Czubkowskiej.
„Chińczycy trzymają nas mocno. Pierwsze śledztwo o tym, jak Chiny kolonizują Europę, w tym Polskę” bo tak brzmi pełny tytuł książki Pani Sylwii Czubkowskiej to naprawdę kawał dobrej dziennikarskiej roboty. Każdy rozdział opowiada historię z innego zakątka naszego regionu lub dotyczy innej branży, ale wszystkie są równie bogate i dopracowane merytorycznie. Widać wkład, pracę oraz poświęcony czas Pani Sylwii. Chiński soft power – pod wodzą tego hasła biegnie cała narracja reportażu Pani Czubkowskiej, a mnogość przykładów jakie prezentuje jest przerażająca. Osobiście tematem interesowałem się pobieżnie. Mam świadomość, że każdy z nas, a przynajmniej większość wie, iż chińskie wpływy już dawno skończyły się tylko na napisie Made in China na większości produktów jakie wokół siebie widzimy, ale skala wpływu jaki jest na nas wywierany z każdej możliwej strony mnie wręcz przeraziła. Sam miałem wiedzę jak praktycznie każdy, że Stany Zjednoczone wraz z Chinami są obecnie w stanie wojny gospodarczej i że Huawei jest niechlubną twarzą tej wojny po stronie Chin. Wiele osób w tym ja również słyszało o sprawie posądzonych o szpiegostwo pracowników polskiego oddziału tej firmy. Nie jest również obca nikomu nazwa chińskiego geopolitycznego projektu Inicjatywy Pasa i Szlaku. Jednakże mało kto ma świadomość jak obszernie ten projekt jest realizowany i jak wiele firm bierze udział w tym przedsięwzięciu. Smok urósł do rozmiarów giganta i zaczął to wykorzystywać. Reportaż Pani Sylwii Czubkowskiej skupia się na całym regionie, jednakże mnogość informacji na temat chińskich wpływów w Czechach czy na Bałkanach mnie zszokowała. Podobnie zresztą jak rozdziały odnoszące się do największych uznanych w świecie uniwersytetów. Poruszane są również stosunki chińsko-rosyjskie i prawdopodobny sojusz smoka z niedźwiedziem, który w mediach zaczął się pojawiać głównie po ataku Rosji na Ukrainę. W odniesieniu do Rosji, nie możemy pominąć Serbii – kraju w Europie, o którym napisać że sympatyzuje z Rosją to mocne niedopowiedzenie – również znalazło się dla niego sporo miejsca w książce Pani Sylwii, co nie dziwi. Patrząc na relacje Serbii z Rosją, a Rosji z Chinami, to Belgrad jest stolicą która chciałaby niewątpliwie mieć swoje miejsce w sojuszu Osi Moskwa-Pekin. Oczywiście w książce o naszym regionie nie mogło zabraknąć miejsca dla kraju Wiktora Orbana – Węgier.
Po powyższych przykładach i zaznajomieniu się z tym reportażem targają mną dwie myśli. Z jednej strony nie jest tak źle jeżeli chodzi o Polskę, bo są kraje w których wpływy Chińczyków są znacznie większe, ale z drugiej strony te Państwa pozwoliły sobie na to świadomie i z pełną premedytacją (przynajmniej jeżeli chodzi o rządzących, niekoniecznie obywateli). Natomiast w Polsce mam wrażenie, że w dużej mierze odbywa się to przez zwykłe zaniedbanie i małostkowość wielu organów związanych z władzą.
Nie przedłużając i nie spojlerując, polecam książkę „Chińczycy trzymają nas mocno.” – Sylwii Czubkowskiej i ze swojej strony oceniam ją na 8/10. Jest to świetnie zrealizowany i obszerny materiał, którego narracja w każdym rozdziale jest poprowadzona niezwykle sprawnie przez co każdy kolejny rozdział nie nuży, a rozpala ciekawość. Niewątpliwie jeżeli kogoś interesuje geopolityka, technologie lub po prostu chce być bardziej świadomy otaczającego go świata to musi przeczytać tę książkę.
Jeżeli, ktoś miał już okazję zaznajomić się z tym dziełem to zapraszam do sekcji komentarzy. Jestem niezmiernie ciekaw czy podzielacie moją opinię na temat tej książki czy też nie.
Całkowicie zgadzam się z autorem wpisu. Niedawno sam skończyłem czytać (a dokładniej słuchać audiobooka) tę książkę. Mimo że o części informacji w niej zawartych miałem jakąś częściową wiedzę, to skala, na jaką wpływy Chin są na całym świecie rozwala mózg.
Polecam każdemu, aby bardziej zainteresował się tym tematem.
Osobiście po przeczytaniu książki postanowiłem, że już więcej nie zamawiam nic ze znanego i bardzo popularnego sklepu w Polsce – AliExpress.