Nadchodzi III Wojna Światowa – Jacek Bartosiak, Piotr Zychowicz

Nie zdążyłem napisać tego wpisu przed rosyjską inwazją na Ukrainę. Tytuł książki jak i wpisu clickbaitowy, ale można sobie zadać pytanie czy tytuł już nie powinien wyglądać następująco „Trwa III Wojna Światowa”. W dzisiejszych czasach wojna to nie tylko wystrzały dział i karabinów, to również walka wywiadów, dezinformacja, wojna cyfrowa i gospodarcza. Z czymś takim mamy aktualnie do czynienia w wielu miejscach na świecie.

Dlaczego piszę, że nie zdążyłem? Bo jeden z autorów tej książki doktor Jacek Bartosiak już w listopadzie 2021 informował w popularnym w sieci programie „Hejt Park” Kanału Sportowego, że inwazja rosyjska jest przygotowywana na styczeń/luty 2022 i niestety miał rację. O czym jest książka? Przede wszystkim o Polsce, jej interesie i o jej miejscu w obecnej geopolitycznej grze. Zychowicz i Bartosiak stawiają wiele bardzo ważnych pytań, ale w porównaniu do książek skupiających się na rozważaniach, autorzy „Nadchodzi III Wojna Światowa” przedstawiają też ważne odpowiedzi. Ba, należy dodać więcej, doktor Bartosiak jest założycielem i od lat prowadzi think tank Strategy & Future. Niedawno opublikował przygotowany projekt Armii Nowego Wzoru, która ma być skokiem jakościowym i ma być gwarantem bezpieczeństwa naszego kraju (o ile ktoś z rządu w ogóle pochyli się nad tym projektem).

„Kiedy i gdzie wybuchnie III wojna światowa? Wydaje się, że III wojna światowa, przynajmniej w pierwszej fazie, będzie się toczyła daleko od naszych granic. Punktem zapalnym będzie Azja, rejon Pacyfiku. Amerykańska opinia publiczna – bo oczywiście nie ludzie, którzy decydują w Waszyngtonie o polityce – wierzy, że międzynarodowa gra to walka dobra ze złem. Polacy, nawiasem mówiąc, również w to wierzą. W rzeczywistości jednak chodzi o współzawodnictwo mocarstw. Kluczem jest równowaga sił, której Ameryka stara się być strażnikiem. Za każdym razem, gdy pojawia się mocarstwo, które pretenduje do roli lokalnego hegemona, czyli zagraża równowadze sił w Eurazji, Ameryka to mocarstwo próbuje powstrzymać, a potem je niszczy. Cztery przykłady: Wilhelmińskie Niemcy podczas I wojny światowej, III Rzesza, Cesarstwo Japonii i Związek Sowiecki. W tym ostatnim wypadku zimna wojna nie przeszła w gorącą, ale doprowadziła do upadku sowieckiej gospodarki i państwo, które rzuciło wyzwanie Stanom Zjednoczonym, zostało wyeliminowane. Teraz pretendentem do lokalnej, a być może globalnej, hegemonii są Chiny. Czy są one silniejsze, czy słabsze niż poprzednicy? Jak twardy jest orzech, który musi zgryźć nowy prezydent Stanów Zjednoczonych?” – jeżeli zainteresował Cię ten fragment, to mogę powiedzieć że dalej jest tylko lepiej i ciekawiej. Musimy sobie zdać sprawę, że przespaliśmy ostatnie 30 lat prosperity. Skupiliśmy się głównie na wewnętrznych podziałach w naszym kraju, nie prowadziliśmy zrównoważonej polityki zagranicznej i nie dywersyfikowaliśmy się energetycznie. Uczepiliśmy się spódnicy Stanów Zjednoczonych i na chwilę obecną, jeżeli nic się nie zmieni pozostaje nam mieć nadzieję, że Wujek Sam nas czasem nie zostawi.

Książka jest napisana w formie rozmowy między autorami, czyta się ją bardzo szybko i bardzo łatwo przyswaja się z niej informacje. Niczym na dobrze poprowadzonym i ciekawym wykładzie. Powiem tak, te dzieło bardzo mi się podoba i jest ciekawe, ale nie chciałbym, żeby kolejne z przewidywań doktora Bartosiaka się spełniały. Niestety, uważam że nasz rząd nie jest w stanie zareagować na takie globalne zmiany, nawet nie jestem pewien czy obecna czołowa opozycja byłaby w stanie. Dlatego też w mojej opinii pozycja obowiązkowa dla wszystkich osób, które interesują się geopolityką i prognozą działań globalnych.

Na sam koniec – nie panikujmy z powodu tego co teraz się dzieje za naszą wschodnią granicą. Jeżeli czujesz się źle odetnij się na jakiś czas od massmediów. W wielu przypadkach taki natłok negatywnych doniesień sprawia, że ludzie nie wytrzymują psychicznie. Nie jest Ci to potrzebne. W obecnej sytuacji musimy mieć chłodną głowę. Jestem zdania, że nikt jutro nie będzie nam kazał mówić po rosyjsku, a nawet jeśli tak się stanie to życie nauczyło nas jednego – toczy się dalej 🙂 Wojny coraz rzadziej przybierają format wojny konwencjonalnej. Dlatego wierzę, że jeżeli jakiś konflikt się pojawi na naszych ziemiach to nie dotknie ludności cywilnej przynajmniej bezpośrednio, ale Putin wywrócił stół i musimy się przygotowywać na każdą możliwość.

2 thoughts on “Nadchodzi III Wojna Światowa – Jacek Bartosiak, Piotr Zychowicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Ci się również spodobać